Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciąża i poród. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciąża i poród. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 listopada 2014

Rodzaje ciężarnych matek

Lubię siedzieć w sieci, a z racji drugiej ciąży po raz kolejny na różnych forach mogę obserwować zachowanie matek ciężarnych. Wiele z nich można pogrupować tworząc swego rodzaju klasyfikację. Co prawda każdy przeżywa ciążę na swój sposób, nie mniej jednak niektóre cechy i zachowania się powtarzają i to na ich podstawie postaram się stworzyć różne obrazy ciężarnych matek. 
Wpis proszę traktować z przymrużeniem oka ;) 

Matka Fashionistka

Matka, która ma świra na punkcie mody i wszystkiego co związane z nią. Wyprawkę starannie kompletuje, przeglądając najnowsze katalogi znanych firm-im drożej tym lepiej. Wózek oczywiście z najwyższej półki cenowej, najlepiej taki, który jest używany przez połowę hollywoodzkich gwiazd. Matka fashionistka nie kupuje ubrań ciążowych bo przecież są takie niemodne i wyglądają jak te z butików dla starszych kobiet. W zamian za to zakłada super modne dresy, opinające tuniki/bluzki czy sukienki-często za małe bo nie może pogodzić się z faktem, że rozmiar XS powinien pójść w odstawkę, przynajmniej na jakiś czas. Dziecko matki fashionistki będzie miało wszystko, mimo, że 90% z tych rzeczy jest zupełnie zbędnych ale przecież Anna Mucha i Victoria Beckham miały to na ostatnim spacerze z dziećmi, więc i ona też mieć musi, chociażby miała tego nie użyć. Smoczek z limitowanej edycji Lovi sprzedał się jak świeże bułeczki i matka fashionistka nie zdążyła kupić? To nic. Odpali allegro i godzinami będzie ślęczeć nad aukcjami żeby wyhaczyć jeden model i to za cenę dwukrotnie większą.

Matka Przewrażliwiona

Typ matki umartwiającej się na siłę. Całe dnie spędza na czytaniu co powoduje poronienie i przedwczesny poród. Czyta to na komputerze, leżąc z nogami do góry, bo przecież taka pozycja zapobiega skracaniu się szyjki macicy. Matka przewrażliwiona przyjmuje tone magnezu, nospy i innych witamin, profilaktycznie bez zaleceń lekarza, w ten sposób zapobiega skurczom macicy, których nawet nigdy nie doświadczyła. Skrupulatnie czyta każdą etykietę i sprawdza wpływ poszczególnych składników na ciążę. Matka przewrażliwiona dzwoni do swojego ginekologa codziennie, a wizyty umawia co 2 tygodnie. Przed każdym usg obgryza paznokcie i trzęsie się ze strachu. Matka przewrażliwiona śpi na lewym boku, przywiązana do łóżka, żeby przypadkiem przez sen się nie przekręcić. Nie chodzi do kina bo hałas może sprawić, że dziecko ogłuchnie, będzie nadpobudliwe lub wydali smółkę jeszcze w brzuchu, jedyne co robi to leży, je bio żywność i słucha godzinami Mozarta. Zwolnienie z pracy wzięła w tym samym dniu, w którym dowiedziała się o ciąży. Chyba nie chcecie wiedzieć co robiła gdy w 4tygodniu poszła na usg i jeszcze nie zobaczyła bijącego serca? 4 tygodnie później osiwiała wróciła do gabinetu-lekarz jej nie poznał. Ubrania ciążowe zakłada już odkąd ujrzała 2 kreski na teście ciążowym, przecież nie może nadmiernie uciskać brzucha.

Matka Wyluzowana

Typ matki, która zazwyczaj ma już jedno lub więcej dzieci. Taka matka nie przeżywa zbytnio ciąży, wykonuje podstawowe, niezbędne badania, pracuje dopóki może. Ciąża nie zaburza jej rytmu dnia (zazwyczaj),dzień jak co dzień. Oczywiście nie oznacza to, że totalnie olewa ciążę, po prostu nie uważa, że trzeba się przez nią pieścić, czy nadmiernie rozczulać. Póki wszystko jest okej stara się nie burzyć równowagi, którą do tej pory udało jej się zbudować. Matka wyluzowana wyprawkę dla malucha ma zazwyczaj po starszym dziecku, od znajomych bądź kupuje rzeczy używane, praktyczne i przydatne. Dokładnie obmyśla każdy zakup i jego funkcjonalność w życiu codziennym. Ciążowe ubrania są jej zbędne, najlepiej czuje się w legginsach i jakiejś bluzce, które od czasu poprzedniej ciąży stały się jej stałym elementem garderoby. Matka wyluzowana nie czyta gazet typu Mam Dziecko czy Mamo To Ja-uważa to za zbędny element jej życia i strata czasu, teoria nie równa się praktyce.

Matka Rozsądna

Matka rozsądna to matka bardzo aktywna. Wie, że ćwiczenia dobrze wpływają na dziecko i poród. Oprócz tego czyta mnóstwo poradników oraz artykułów na temat ciąży i dziecka. Listę wyprawkową przygotowuje przez 20tygodni ciąży, rozważając wszystkie za i przeciw danego produktu. Najulubieńszą stroną matki wyluzowanej, zaraz po stronach poradnikowych, jest ceneo-może wtedy wyhaczyć coś taniej. Matka rozsądna uwielbia planować, posiada 10 kalendarzy zapisanych po brzegi. Jest zarówno księgową, trenerką i położną. Oczywiście chodzi na zajęcia ze szkoły rodzenia, oddechy ćwiczy odkąd się dowiedziała jak to robić. Chodzi także na jogę. Matka rozsądna ciążowe ubrania kupuje dopiero wtedy kiedy musi, lub też sama sobie je szyje dzięki czemu nie nadwyręża domowego budżetu-wszak takie ubrania później się nie przydadzą. 

Matka Wariatka

Mój ulubiony typ. Taka matka żyje ciążą. O pozytywnym wyniku ciąży dowiedziała się 2tygodnie po zapłodnieniu. Od tego czasu codziennie czyta strony typu "tydzien po tygodniu", codziennie robi sobie zdjęcia brzucha, codziennie zapisuje w kalendarzu wszystkie objawy ciąży. Jeśli chcesz z nią porozmawiać na inny temat to lepiej się wstrzymaj. Ona niestety nie potrafi rozmawiać o niczym innym. Wie, w którym tygodniu dziecko zaczyna słyszeć czy widzieć, wie kiedy serce zaczyna bić, kiedy dziecko porusza palcem czy kiedy sika, ona wie wszystko. Zna na pamięć wykres wagowy i miarowy dziecka dzięki czemu po kontrolnym badaniu usg jest w stanie dokładnie określić czy jej dziecko będzie duże czy też małe w czasie porodu. Matka wariatka umie określić umiejscowienie dziecka w brzuchu, wie gdzie ma główkę, gdzie kopie nogami, kiedy się rozciąga. Gdyby mogła zrobiłaby sobie studia położnicze z palcem w tyłku, bo wie dużo więcej niż przeciętny ginekolog-położnik, mogłaby wtedy sama odebrać sobie poród, naciąć krocze, zaszyć czy wykonać cesarskie cięcie.

Matka Normals

Czyli takie połączenie tych wszystkich cech wyżej wymienionych. Na szczęście chyba najliczniejsza grupa matek ciężarnych. Matka normals jest jednocześnie matką rozsądną, która stara się kupować sobie i dziecku wszystko co jest niezbędne, stara się też aby było to w miarę ładne rozumując jak matka fashionistka, jednak nie zabiega o jakąś rzecz wypatrując najnowszych katalogów czy ofert w sklepach. Matka normals wie w którym tygodniu ciąży jest aktualnie i na jakim etapie rozwoju jet mniej więcej jej dziecko jednak nie przesadza z przyswajaniem wiadomości jak to robi matka wariatka. Ona raczej stara się żyć normalnie i cieszyć się błogosławionym stanem. 

O ostatnim typie matek, a raczej osób, które na to miano nie zasługują nie będę pisała, po co psuć sobie humor :) ? 

A Wy jakie znacie typy matek?

poniedziałek, 20 października 2014

Wyprawka dla noworodka

Co prawda jeszcze nie minęła u mnie nawet połowa ciąży, zaczynam intensywnie myśleć o wyprawce dla maluszka. Po starszym synu nie zostało mi nic oprócz wielkiej wanienki, siedziska do kąpieli oraz łóżeczka turystycznego, większość pooddawałam, część sprzedałam myśląc, że jeszcze długo nie będzie mi dane zostać mamą po raz 2.

W internecie można znaleźć mnóstwo list dotyczących zakupu wyprawki dla dziecka, wiele sklepów proponuje młodym rodzicom skomponowanie takowej. Rodzice oczekujący dziecka wpadają w zakupowy szał, zwłaszcza przy pierwszym dziecku, później niestety okazuje się, że milion z zakupionych rzeczy nie nadaje się do niczego, tylko ładnie wygląda.

U mnie syn zweryfikował zapotrzebowanie na dane produkty, dlatego teraz wiem co mam kupić, a czego unikać na sklepowych półkach.

Zacznijmy od ubranek, bo to zazwyczaj pierwsze co kupują przyszli rodzice.
Jaki rozmiar wybrać? Większość osób kupuje ogrom ubranek w  rozmiarze 50-56, co jest dużym błędem bo tak naprawdę rozmiaru 56 będziemy używać kilka dni, albo nawet wcale jeśli maluszek okaże się duży. Dobrze jest się zaopatrzyć w  parę szt bodziaków czy pajacyków. Więcej ubranek będziemy potrzebować w rozmiarze 62, przeciętnie w użytku są około 2-3miesiące, a nawet więcej jeśli dziecko nie rośnie szybko. Ile sztuk? Zależy od Was, od tego czy zamierzacie prać codziennie i zmieniać ubranko gdy znajdzie się na nim jedna plamka śliny. Jeśli wszystko pójdzie dobrze malucha będziemy przebierać 2-3razy dziennie, rano, opcjonalnie po południu jeśli dzieciakowi się uleje i wieczorem po kąpieli. Przyjmijmy, że pierzecie co 3 dzień co daje nam 4 dni po 3szt ubranek=12, ale trzeba uwzględnić różne sytuacje dlatego dodatkowe 10szt trzeba mieć w zapasie.
Najprzydatniejsze są body, szybko się je zakłada, łatwo zmienić pieluszkę. Drugimi co do przydatności są pajacyki, dają poczucie bezpieczeństwa maleństwu bo materiał styka ciałka, są urocze i ciepłe, trochę wolniej się je zakłada i trochę ciężej zmienia się pieluszkę, dlatego ja głównie zakładałam je na noc. Oprócz takich podstawowych ubranek trzeba się także wyposażyć w dodatki-skarpetki, czapeczki czy szaliczki (zależy od pory roku), ale tego nie trzeba dużo 2-3 czapeczki oraz kilka par skarpetek. Absolutnie odradzam kupowanie kaftaników, podwijają się, niewygodnie się je zakłada i w ogóle same nie dla nich. Nie polecam także pół śpiochów, lepsze i praktyczniejsze w użyciu będą zwykłe spodenki/getry.  Poza tym dobrze mieć 2 bluzy/sweterki oraz jedną kurteczkę/kombinezon (również zależy od pory roku). Butów noworodki nie noszą. Z ubranek to tyle, naprawdę więcej nie trzeba, lepiej zainwestować w większą ilość pieluch.

Akcesoria:
Wielu osobom się nie przydaje, ja za to sobie chwalę-becik, jest naprawdę świetny, Daniel uwielbiał być w niego zawinięty, lepiej spał i był spokojny.
Kocyk, najlepiej 2-3sztuki.
Pieluszki tetrowe-5-10szt.
Nożyczki-najlepiej sprawdzą się te z zaokrąglonymi końcówkami, maleńkie rączki są jeszcze mało skoordynowane, rzadko dziecko współpracuje, będziemy mieć pewność, że nie zahaczymy ostrzem o delikatną skórę malucha. 
Grzebyk, nadaje się dla małych włochaczy. Szczotki nie polecam, ona nie czesze tylko przylizuje włosy. 
Laktator, zachęcam do kupna elektronicznego, wydatek jest większy ale jest bardziej komfortowy. Miałam ręczny i nie sprawdzał się dobrze. 
Wiaderko do kąpieli/wanienka. Z Danielem miałam wanienkę, nie była wygodna, musiałam się schylać, syn czuł się w niej źle bo była zbyt duża i nie miał poczucia bezpieczeństwa, tym razem wybieram wiaderko do kąpieli. Można wybrać dogodną pozycję do kąpieli, dziecko układa się w pozycji embrionalnej, czuje się dobrze, a dodatkowo pomaga na kolkę :) 
Termometr do wody-co prawda jest opcjonalny ale warto go mieć, zwłaszcza przy pierwszym dziecku w pierwszych dniach życia kiedy jeszcze nie wiemy jaka temperatura nie będzie szkodziła, potem będziemy na tyle wprawieni, że spokojnie wyczujemy to ręką czy łokciem,
Ręcznik kąpielowy, zachęcam do zakupu tego z kapturkiem, naprawdę się przydaje, dobrze jest mieć ich 2 sztuki :) 
Jeśli planujesz karmienie piersią absolutnie nie kupuj żadnych butelek, w razie kryzysu nawet nie pomyślisz o podaniu jej maluchowi, jeśli jednak z góry zakładasz, że będziesz karmić mlekiem modyfikowanym wystarczy kupić 2-jedną małą i jedną większą.
Jeśli już jesteśmy w temacie butelek, można kupić sterylizator oraz podgrzewacz, oszczędzają trochę czasu. 
Przewijak-tutaj jest kwestia sporna, ja wolałam przebierać syna na łóżku, w dogodnej dla mnie pozycji, poza tym czułam się bezpieczniej mając maluszka na obszernej, płaskiej powierzchni także dla mnie to zbędny zakup. 
Łóżeczko-mamy turystyczne, jest praktyczniejsze i przydaje się na wyjazdy, jest równie dobre dla malucha co drewniane, a nawet bezpieczniejsze z racji braku szczebelków.  Niezbędne akcesoria do łóżeczka chyba zna każdy-materac, pościel i ewentualnie ochraniacz.
Wózek-nie polecam wózka 3w1. Lepiej zaopatrzyć się w zwykłą gondolę i zainwestować w dobrą i porządną spacerówkę. W gondoli dziecko jeździ krótko, średnio 4-6mcy, w spacerówce nawet ponad 2 lata. Wózek spacerowy dołączony do zestawu jest dość toporny, ciężki i niewygodny, naprawdę, znam mało osób, które używają go, szybko przesiadają się do innego, mniejszego i praktyczniejszego. 
Fotelik do auta. 
 
Kosmetyki:
Na pewno delikatny płyn do kąpieli/mydełko. Jeśli dziecko jest zdrowe nie kupujcie emolientów, nie przyzwyczajajcie skóry dziecka do tego typu kosmetyków, dziecko musi przywyknąć do tego, czego będzie używał przez większość życia.
Oliwka dla dzieci, przydaje się zawsze, w mniejszym lub większym stopniu ale powinniśmy mieć pod ręką. 
Maść na odparzenia-stosuje się w razie zaczerwienienia pupy, nigdy zapobiegawczo, z tej samej przyczyny co emolientów, skóra dziecka musi się przyzwyczajać do otoczenia.
Krem na każdą pogodę/balsam-do codziennej pielęgnacji.
Chusteczki nawilżane-kilka paczek, naprawdę się przydają, najlepszy skład mają ekologiczne bądź rossmannowskie babydreamy :) 
Pieluchy-rozmiar 1 zarezerwujcie sobie na okres szpitalny, wystarczy jedna paczka.  Zaopatrzcie się w kilka paczek rozmiaru 2, trochę będą w użyciu. 
Puder-opcjonalnie, według mnie lepsza jest mąka ziemniaczana. 
Sól fizjologiczna-do przemywania małych oczek.
Aspirator do noska-nie warto bawić się w gruszki.
Woda morska do nosa-warto mieć w zapasie.



I tyle, moim zdaniem. Nie jest tego dużo. Warto zaczynać kompletowanie wyprawki już w połowie ciąży, wydatki rozłożą się i nie odczujemy tak bardzo tego po kieszeni :)

Mam nadzieję, że lista się komuś przyda.



wtorek, 30 września 2014

USG genetyczne-na czym polega?

Zachodząc w ciążę trzeba liczyć się z ogromem badań. Comiesięczna morfologia i mocz, badania pod kątem chorób wenerycznych, zakaźnych, a także USG czyli badanie ultrasonograficzne umożliwiające nam zobaczenie dziecka. 
Takie badanie nie  jest jednak robione po to żeby sprawić przyszłym rodzicom przyjemność, a po to by sprawdzić czy z maluchem wszystko w porządku. 
Pierwsze USG kobiety wykonują zazwyczaj między 4-9tygodniem ciąży, takie badanie ma na celu sprawdzenie czy w ogóle doszło do zapłodnienia i czy widać już akcję serca. Ponieważ dziecko mierzy wtedy około 1cm ciężko jest zobaczyć coś więcej. 

Między 11 a 14tygodniem ciąży wykonuje się kolejne badanie USG, nazywa się je genetycznym.
Podczas takiego badania mierzy się maluszka, sprawdza wszystkie narządy, akcję serca i najważniejsze- obecność kości nosowej oraz grubość fałdu karkowego (NT).
Dlaczego jest to ważne? Dzięki obecności kości nosowej oraz wartości NT>2,5mm można wykluczyć wiele chorób genetycznych, co prawda nie jest to pewne w 100% (taką pewność można zyskać wykonując badania inwazyjne lub dopiero po porodzie), jednak w razie każdej wątpliwości można zostać skierowanym na dokładniejsze badania do specjalnych poradni. 
W dzisiejszych czasach możliwa jest nawet operacja dziecka w łonie matki, co umożliwi mu spokojne i zdrowe przyjście na świat dlatego warto wykonywać dokładne badania i nie wzbraniać się przed nimi, usg nie szkodzi dziecku, wręcz przeciwnie. 

Usg genetyczne jest w 100% refundowane przez NFZ, jeśli otrzyma się skierowanie od lekarza, który ma podpisany kontrakt z NFZ-em, prywatny lekarz weźmie od 100-300zł (średnio).

Kolejne badanie genetyczne przeprowadzone będzie mniej więcej w połowie ciąży, między 18 a 24 tygodniem ciąży, widoczność narządów jest wtedy najdokładniejsza i umożliwia to ich dokładną ocenę 

Poniżej zamieszczam zdjęcia naszego bąbelka z usg genetycznego, wykonanego w 13tygodniu ciąży.

 CRL- długość ciemieniowo-siedzeniowa dziecka. 
Zdjęcie obrazuje widok dziecka z lewego profilu.

 BDP- wymiar poprzeczny główki. 
Na załączonym zdjęciu widać prawidłowy obraz mózgu dziecka oraz obwód główki.

 Wykaz bicia serca- FHR.

 NT-przezierność fałdu karkowego. 
Prawidłowa wartość powinna być niższa niż 2,5mm.

Obraz główki z przodu, widoczna kość nosowa(zaznaczona strzałką)
Brak kości nosowej jest charakterystyczny dla Zespołu Downa.


Mam nadzieję, że przybliżyłam trochę przyszłym mamom jak to wygląda :)

sobota, 13 września 2014

Zrozumieć ciężarną

Dzwoni do mnie przyjaciółka i opowiada o rozmowie ze swoją siostrą ( początki ciąży ):
-Halo
-(płacz  w słuchawce)
-Czemu płaczesz? 
-Nie wiem...
I tak przez kilka miesięcy. 

Hormony w ciąży to jedna wielka tykająca bomba. Ze wzruszonej, kruchej istotki w mgnieniu oka robi się diabeł o piekielnie czerwonych oczach, zmarszczonym czole i skrzecząco-krzycącym głosie. 
Mimo, że znasz osobę długo i jesteś w stanie przewidzieć jej reakcję, w ciąży może się to zmienić.

Dlaczego ciąża jest okresem, w którym ciało przeżywa prawdziwą rewolucję hormonalną? Wszystko dla dobra maleństwa, które potrzebuje teraz specjalnej ochrony ze strony organizmu kobiety.
Wzrasta poziom hormonów, a także rozpoczyna się produkcja nowych. Jest do potrzebne do stworzenia optymalnych warunków do rozwoju dziecka. Dlatego tak wiele kobiet z problemami hormonalnymi ma większe szanse na niepowodzenie z zajściem i utrzymaniem ciąży. 
Dlatego drogi tatusiu, "zanim powiesz sobie dooość" bierz pod uwagę, że to wszystko dla dobra Twojego potomka, to kiedyś minie. Wspieraj mamę swojego dziecka i staraj się przetrwać, chociaż nie jest łatwo. 

Co wzmożona produkcja hormonów może zmienić w ciężarnej? Lista jest dość długa, a oto kilka kluczowych kwestii, które pozwolą zrozumieć kobietę w ciąży: 

*Jeśli Twoja kobieta, przyjaciółka, koleżanka siedzi w toalecie 30min, bądź wyrozumiały/a, wszystko przez progesteron, który powoduje rozluźnienie się mięśni przewodu pokarmowego co prowadzi do zaparć. Przygotuj się także w zapas Rennie gdyż większość kobiet, zwłaszcza na początku i końcu ciąży w przełyku ma jeden wielki palący ogień zwany zgagą. 
*Twarz ciężarnej Cię przeraża? Pełno na niej wyprysków i przebarwień, włosy przypominają makaron-nitki, oczy są podkrążone? To też jest całkowicie normalne. W ciąży intensywniej pracują gruczoły łojowe i potowe dlatego nie przeraź się jeśli przyszła mama siedzi przed lustrem w łazience i płacze bo na czole wyskoczyła jej świecąca niczym laser dioda, a włosy myte po raz 50 nie są lśniące. 
*Jeśli już jesteśmy w temacie płaczu. W tej kwestii ciężarna potrzebuje ogromnego wsparcia. Każda drobnostka może doprowadzić do lawiny łez. Pamiętaj by nie zbliżać się do stanowisk ze słodkimi szczeniaczkami czy kotkami, nie rozmawiać o głodujących i cierpiących dzieciach. Staraj się rozśmieszać ją ile umiesz i nie poruszaj ckliwych tematów.
*Zaopatrz się w paczkę chusteczek, może okazać się ona niezbędna podczas spaceru, ze względu na rozszerzające się żyły, ryzyko krwawienia z nosa zwiększa się.
*Dlaczego Ty masz się zaopatrzyć w chusteczki? Ciężarne często zapominają i chyba nie chcecie iść przez pół miasta z zakrwawioną twarzą i oznaczać drogi czerwonymi kropelkami.
*Może trudno w to uwierzyć ale zachcianki mają swoje źródło właśnie w hormonach. Nie dziw się jeśli ciężarna robi sobie kanapkę z dżemem i smaruje ją musztardą, lepiej spytaj się czy nie potrzebuje do tego ogórka lub tabliczki czekolady :)

Pamiętaj, że ciąża trwa tylko 9 miesięcy. Mija szybko, po porodzie wszystko wraca do normy. Wspieraj ciężarną jak tylko potrafisz, przytulaj, głaszcz, rozśmieszaj, pytaj jak się czuje, te niewielkie gesty sprawią, że poczuje się lepiej, pewniej i bezpieczniej, będzie wiedziała, że nie jest sama ze swoją burzą hormonów. Nie krzycz na nią, ona sama do końca nie rozumie co się z nią dzieje. 

I na koniec fajny cytat: 

"Nie warto więc przejmować się zmianami, jakie mają miejsce w naszym ciele w okresie ciąży. To nie nasze wymysły, udawanie, że świat kręci się wokół nas. Nie wymuszamy na siłę łez i nie śmiejemy się z byle powodu, by wzbudzić zainteresowanie. To hormony rządzą naszym ciałem, a my, nie mamy na to żadnego wpływu."


Pozdrawiam z ciążowego świata :) 
© Nasz Mały Świat 2012 | Blogger Template by Enny Law - Ngetik Dot Com - Nulis