Co prawda jeszcze nie minęła u mnie nawet połowa ciąży, zaczynam intensywnie myśleć o wyprawce dla maluszka. Po starszym synu nie zostało mi nic oprócz wielkiej wanienki, siedziska do kąpieli oraz łóżeczka turystycznego, większość pooddawałam, część sprzedałam myśląc, że jeszcze długo nie będzie mi dane zostać mamą po raz 2.
W internecie można znaleźć mnóstwo list dotyczących zakupu wyprawki dla dziecka, wiele sklepów proponuje młodym rodzicom skomponowanie takowej. Rodzice oczekujący dziecka wpadają w zakupowy szał, zwłaszcza przy pierwszym dziecku, później niestety okazuje się, że milion z zakupionych rzeczy nie nadaje się do niczego, tylko ładnie wygląda.
U mnie syn zweryfikował zapotrzebowanie na dane produkty, dlatego teraz wiem co mam kupić, a czego unikać na sklepowych półkach.
Zacznijmy od ubranek, bo to zazwyczaj pierwsze co kupują przyszli rodzice.
Jaki rozmiar wybrać? Większość osób kupuje ogrom ubranek w rozmiarze 50-56, co jest dużym błędem bo tak naprawdę rozmiaru 56 będziemy używać kilka dni, albo nawet wcale jeśli maluszek okaże się duży. Dobrze jest się zaopatrzyć w parę szt bodziaków czy pajacyków. Więcej ubranek będziemy potrzebować w rozmiarze 62, przeciętnie w użytku są około 2-3miesiące, a nawet więcej jeśli dziecko nie rośnie szybko. Ile sztuk? Zależy od Was, od tego czy zamierzacie prać codziennie i zmieniać ubranko gdy znajdzie się na nim jedna plamka śliny. Jeśli wszystko pójdzie dobrze malucha będziemy przebierać 2-3razy dziennie, rano, opcjonalnie po południu jeśli dzieciakowi się uleje i wieczorem po kąpieli. Przyjmijmy, że pierzecie co 3 dzień co daje nam 4 dni po 3szt ubranek=12, ale trzeba uwzględnić różne sytuacje dlatego dodatkowe 10szt trzeba mieć w zapasie.
Najprzydatniejsze są body, szybko się je zakłada, łatwo zmienić pieluszkę. Drugimi co do przydatności są pajacyki, dają poczucie bezpieczeństwa maleństwu bo materiał styka ciałka, są urocze i ciepłe, trochę wolniej się je zakłada i trochę ciężej zmienia się pieluszkę, dlatego ja głównie zakładałam je na noc. Oprócz takich podstawowych ubranek trzeba się także wyposażyć w dodatki-skarpetki, czapeczki czy szaliczki (zależy od pory roku), ale tego nie trzeba dużo 2-3 czapeczki oraz kilka par skarpetek. Absolutnie odradzam kupowanie kaftaników, podwijają się, niewygodnie się je zakłada i w ogóle same nie dla nich. Nie polecam także pół śpiochów, lepsze i praktyczniejsze w użyciu będą zwykłe spodenki/getry. Poza tym dobrze mieć 2 bluzy/sweterki oraz jedną kurteczkę/kombinezon (również zależy od pory roku). Butów noworodki nie noszą. Z ubranek to tyle, naprawdę więcej nie trzeba, lepiej zainwestować w większą ilość pieluch.
Akcesoria:
Wielu osobom się nie przydaje, ja za to sobie chwalę-becik, jest naprawdę świetny, Daniel uwielbiał być w niego zawinięty, lepiej spał i był spokojny.
Kocyk, najlepiej 2-3sztuki.
Pieluszki tetrowe-5-10szt.
Nożyczki-najlepiej sprawdzą się te z zaokrąglonymi końcówkami, maleńkie rączki są jeszcze mało skoordynowane, rzadko dziecko współpracuje, będziemy mieć pewność, że nie zahaczymy ostrzem o delikatną skórę malucha.
Nożyczki-najlepiej sprawdzą się te z zaokrąglonymi końcówkami, maleńkie rączki są jeszcze mało skoordynowane, rzadko dziecko współpracuje, będziemy mieć pewność, że nie zahaczymy ostrzem o delikatną skórę malucha.
Grzebyk, nadaje się dla małych włochaczy. Szczotki nie polecam, ona nie czesze tylko przylizuje włosy.
Laktator, zachęcam do kupna elektronicznego, wydatek jest większy ale jest bardziej komfortowy. Miałam ręczny i nie sprawdzał się dobrze.
Wiaderko do kąpieli/wanienka. Z Danielem miałam wanienkę, nie była wygodna, musiałam się schylać, syn czuł się w niej źle bo była zbyt duża i nie miał poczucia bezpieczeństwa, tym razem wybieram wiaderko do kąpieli. Można wybrać dogodną pozycję do kąpieli, dziecko układa się w pozycji embrionalnej, czuje się dobrze, a dodatkowo pomaga na kolkę :)
Termometr do wody-co prawda jest opcjonalny ale warto go mieć, zwłaszcza przy pierwszym dziecku w pierwszych dniach życia kiedy jeszcze nie wiemy jaka temperatura nie będzie szkodziła, potem będziemy na tyle wprawieni, że spokojnie wyczujemy to ręką czy łokciem,
Ręcznik kąpielowy, zachęcam do zakupu tego z kapturkiem, naprawdę się przydaje, dobrze jest mieć ich 2 sztuki :)
Jeśli planujesz karmienie piersią absolutnie nie kupuj żadnych butelek, w razie kryzysu nawet nie pomyślisz o podaniu jej maluchowi, jeśli jednak z góry zakładasz, że będziesz karmić mlekiem modyfikowanym wystarczy kupić 2-jedną małą i jedną większą.
Jeśli już jesteśmy w temacie butelek, można kupić sterylizator oraz podgrzewacz, oszczędzają trochę czasu.
Przewijak-tutaj jest kwestia sporna, ja wolałam przebierać syna na łóżku, w dogodnej dla mnie pozycji, poza tym czułam się bezpieczniej mając maluszka na obszernej, płaskiej powierzchni także dla mnie to zbędny zakup.
Łóżeczko-mamy turystyczne, jest praktyczniejsze i przydaje się na wyjazdy, jest równie dobre dla malucha co drewniane, a nawet bezpieczniejsze z racji braku szczebelków. Niezbędne akcesoria do łóżeczka chyba zna każdy-materac, pościel i ewentualnie ochraniacz.
Wózek-nie polecam wózka 3w1. Lepiej zaopatrzyć się w zwykłą gondolę i zainwestować w dobrą i porządną spacerówkę. W gondoli dziecko jeździ krótko, średnio 4-6mcy, w spacerówce nawet ponad 2 lata. Wózek spacerowy dołączony do zestawu jest dość toporny, ciężki i niewygodny, naprawdę, znam mało osób, które używają go, szybko przesiadają się do innego, mniejszego i praktyczniejszego.
Fotelik do auta.
Kosmetyki:
Na pewno delikatny płyn do kąpieli/mydełko. Jeśli dziecko jest zdrowe nie kupujcie emolientów, nie przyzwyczajajcie skóry dziecka do tego typu kosmetyków, dziecko musi przywyknąć do tego, czego będzie używał przez większość życia.
Oliwka dla dzieci, przydaje się zawsze, w mniejszym lub większym stopniu ale powinniśmy mieć pod ręką.
Maść na odparzenia-stosuje się w razie zaczerwienienia pupy, nigdy zapobiegawczo, z tej samej przyczyny co emolientów, skóra dziecka musi się przyzwyczajać do otoczenia.
Krem na każdą pogodę/balsam-do codziennej pielęgnacji.
Chusteczki nawilżane-kilka paczek, naprawdę się przydają, najlepszy skład mają ekologiczne bądź rossmannowskie babydreamy :)
Pieluchy-rozmiar 1 zarezerwujcie sobie na okres szpitalny, wystarczy jedna paczka. Zaopatrzcie się w kilka paczek rozmiaru 2, trochę będą w użyciu.
Puder-opcjonalnie, według mnie lepsza jest mąka ziemniaczana.
Sól fizjologiczna-do przemywania małych oczek.
Aspirator do noska-nie warto bawić się w gruszki.
Woda morska do nosa-warto mieć w zapasie.
I tyle, moim zdaniem. Nie jest tego dużo. Warto zaczynać kompletowanie wyprawki już w połowie ciąży, wydatki rozłożą się i nie odczujemy tak bardzo tego po kieszeni :)
Mam nadzieję, że lista się komuś przyda.





Fajnie napisane, skrótowo. Nie ma całej listy zbędnych rzeczy, które kupuje się przy pierwszym dziecku, ale mam zupełnie inne zdanie niż Ty :) nie kupiłabym wiaderka zamiast wanienki, używałam półśpiochów itd. Każdy ma prawo do swojego :D
OdpowiedzUsuńa tak swoją drogą kompletowanie wyprawki to najprzyjemniejsza część przygotowań do narodzin dziecka i nie ważne czy pierwszego czy kolejnego.
Wynn casino | Mapyro
OdpowiedzUsuńGet directions, reviews and 경산 출장샵 information for 시흥 출장샵 Wynn casino 동두천 출장샵 in Las Vegas, NV. 1-866-7000. Wynn and Encore Las Vegas 하남 출장마사지 Las 군산 출장샵 Vegas.